Wakacje są fajne!
Odpoczęłam od pracy, ale… nie bardzo, bo jak każdy mam swojego zawodowego bzika, czyli inaczej skrzywienie zawodowe 🙂
W małej wiosce pojawił się sklepik – jeszcze nie było wiadomo, co w nim będzie sprzedawane. Mieliśmy tylko nadzieje, ze nie będzie to kolejny sklep spożywczy, bo były już dwa.
Ale okazało się, że
tak, kolejny spożywczy – bo, cytuję: „skoro im się opłaca, to mi też”.
Przez tydzień sklep był pełny – bo promocje na otwarcie przyciągały klientów. Potem i promocje się skończyły, i strumyk klientów wysechł.
Następnie właściciel zaczął się zastanawiać, na jaką branżę zmienić, bo sprzedaż nie idzie.
Niestety, nie pomogłam mu podjąć decyzji, bo na wakacjach byłam. Zresztą, wyglądał i zachowywał się tak, jakby wszystko wiedział.
Dziwne zachowanie, prawda? Ale część osób tak właśnie zaczyna swoją działalność – „a nuż wyjdzie…”
A tu trzeba zrobić najpierw porządną analizę rynku. I to nie musi być coś super-hiper wymyślnego – wystarczy sięgnąć do źródeł.
Zapytaj siebie, czy wiesz:
- Kim jest Twój klient? Po co do Ciebie przyjdzie raz i następny?
- Jak działa? Co chce kupić?
- Jakie ma problemy? Czy Twój produkt/usługa rozwiąże jego problem?
- Co by sprawiło, że klient poczuje się wyjątkowy?
- Dlaczego dotychczasowi klienci kupują Twój produkt?
- Kiedy ostatni raz kontaktowałeś się z klientem?
Nie będziesz w stanie udzielić odpowiedzi, jeśli dosłownie nie wyjdziesz na ulicę. Zanim więc utoniesz w domysłach, popatrz na świat oczami klientów: przetestuj na nich swój pomysł, poznaj ich preferencje, daj im spróbować swojego produktu, a nawet zaproponuj porównanie go z konkurencyjnym i podpytuj, co klientom odpowiada.
Uważasz, że to za dużo niepotrzebnej roboty, a do tego czasochłonnej?
To tylko pozory.
bowiem niezależnie od tego, czy sprzedajesz warzywa w osiedlowym sklepie czy nowe technologie produkcji kosiarek, bardziej niż Ty coś sprzedać, to klient chce kupić. A to, co oferujesz, to rozwiązanie problemu klientów. Jakiego? Pytaj klientów!
Możesz np. zrobić ankietę (tylko w miarę krótką!) lub poprosić o wypełnienie takiej na Google. Dane do analizy rynku jak znalazł!
Anna Sawczuk, doradca biznesu
Jeśli potrzebujesz :
- przegadać swój pomysł na biznes,
- policzyć jego opłacalność
- zaplanować pierwsze kroki w biznesie?
Od tego jestem!

