Skuteczna sprzedaż
Czy Ciebie też najbardziej męczy stan, kiedy masz COŚ zrobić i niby wiesz, co i niby wiesz, jak, ale i tak nic nie robisz?
Mówiąc po fredrowsku: I chciałabym, i boję się…
Mnie przeraża działanie po omacku. Najbardziej frustrujący jest ten ogrom pracy, która być może pójdzie na marne, bo zostanie wykonana, i w ostatecznym rozrachunku się nie przyda.
Dla porównania opisałam stan,
kiedy MI SIĘ CHCIAŁO robić
– i skończyć to, co zaczęłam.
Opis był tworzony na na gorąco, teraz tylko przepisany z kartki
Dlaczego zrobiłam określone zadanie szybko,
chociaż mi się nie chciało?
To zadanie to zmiana tekstów na jednym z portali. Dużo tego było, a praca nudna. Ale wzięłam się za nią i skończyłam. Dlaczego?
1. Wiedziałam, jak to poprawić, co konkretnie zrobić (wcześniej ze 2 godziny dyskutowałam na ten temat z fachową pomocą)
2. Wiedziałam, że to nie godziny prób i błędów, by uzyskać interesujący mnie efekt, ale zrobienie po kolei 3 konkretnych rzeczy.
3.Wiedziałam, że muszę, że trzeba, bo inaczej zyski nie wzrosną.
4. Wiedziałam, że moja mentorka mnie zapyta o efekt. Ona jest taka skuteczna, wstyd mi będzie powiedzieć, że nic nie zrobiłam…
5. Widziałam koniec – tj. wiedziałam, do czego zmierzam i czy się zbliżam do wymarzonego efektu i ile jeszcze konkretnej pracy przede mną
Jeśli przyjrzysz się powyższym punktom, zobaczysz, że trzy razy wyróżniłam tłustym drukiem słowo KONKRETNIE.
Wyznacz sobie cel i zaplanuj KONKRETNE, małe kroki do jego realizacji. I wykonaj chociaż jeden krok dziennie.
Albo znajdź kogoś, kto Cię do tego zmusi, jeśli sam/a nie potrafisz…
Jeśli potrzebujesz:
- przegadać swój pomysł na biznes,
- policzyć jego opłacalność
- zaplanować pierwsze kroki w biznesie?
Od tego jestem!

