Poznałam nowe osoby, pobędziemy ze sobą jakiś czas i siłą rzeczy obserwuję ich poczynania. Doprowadziło mnie to do wniosku, że
niektórzy rozwijają się w sposób męczący dla otoczenia.
Mam tu na myśli taki sposób zdobywania wiedzy i umiejętności, który daje się we znaki wszystkim w najbliższym otoczeniu.
I o ile jest to sposób zrozumiały u dzieci (najpierw chodzą i wszystkiego muszą dotknąć, sprawdzić i polizać, więc za nimi biegasz i pilnujesz, żeby sobie przez ten rozwój nie zrobiły krzywdy – a takie bycie w kilku miejscach na raz jest męczące), o tyle u dorosłych przydałby się umiar w wykorzystywaniu innych do osiągania własnych celów.
Dostajesz więc pakiecik zachowań, które możesz wykorzystać, gdy znudzi Cię towarzystwo innych 🙂
Wszystko jedno, czy zachowujesz się tak w stosunku do swoich znajomych, rodziny i przyjaciół, czy do współpracowników i klientów – tylko nieliczni są Ci wyjątkowo życzliwi i będą takie zachowanie tolerować. reszta po prostu opuści Cię bez ostrzeżenia, szanując swoje nerwy.
To co tak konkretnie mnie zmęczyło w zachowaniu Męczącej Osoby?
1. Brak komunikacji się w ogóle – rzadki przypadek, ale można pod tę kategorię podciągnąć chyba wszystkie odpowiedzi półsłówkami typu tak, nie, nie wiem i nadużywanie yhym, aha.
Co robi MO? (MO-męcząca osoba)
Chcesz iść z nami do pubu?
MO:Nie.
A co chcesz robić?
MO: Nie wiem.
To zaproponuj coś sama.
MO: Eee…
I z tego przeciąganego eee… wysnuwam wniosek o brak pomysłu na spędzenie czasu wolnego. Po co się męczyć, jeśli inni zorganizują, zaproponują. Ja mogę pomarudzić, oczywiście.
2. Nadmierna komunikacja – mówię wszystko, co wiem
, wpadając co chwila w dygresje daleko odbiegające od głównego wątku rozmowy. Nie patrzę, czy inni słuchają i nadążają, bo przecież najlepiej wiem, co chce powiedzieć.
3. Brak zainteresowania tym, co mówią inni i mówienie wyłącznie o sobie.
Klasyka. Niechęć do wyjścia poza utarte schematy rozmowy i wyłapywanie z niej tylko starych treści – bo po co się wysilać, żeby poznać inny punkt widzenia. Wolę moje, sprawdzone pomysły.
Podobał mi się jeden z obrazów prezentowanych w tej galerii, ale był strasznie drogi.
MO: A propos drogi, to tu są tanie frytki. Ciekawe, czy dobre?
4. Niekorzystanie z pomocy książek, przewodników i tablic, tylko pytanie o wszystko po milion razy.
Możesz łatwo znaleźć potrzebne informacje, poczytaj te informacje z instrukcji.
MO: nie, nie chce mi się, ty mi powiedz!
5. Jeśli już usłyszą, co mówią inni, to nie wyciągają z tego, co usłyszeli wniosków i i tak zapytają za chwile jeszcze raz.
MO: Daleko jeszcze?
(to nie pyta znudzony dzieciak, tylko osoba 40+)
To jest za tymi drzewami, za jakieś 10 minut będziemy
MO: a teraz, długo jeszcze?
6. Przerywanie rozmówcy
A co tam, przecież to co on/a mówi nie jest takie ciekawe jak to, co ja mam do powiedzenia.
7. Uważanie, że wszystko wie się najlepiej to wady, które z mojego znajomego uczyniły zrzędę. Nie rozpisuję się już, bo nawet wspomnienie o jego towarzystwie strasznie mnie zmęczyło 🙂
Wiem, że i Ty całe życie będziesz się uczyć, a zdobycie umiejętności jest prawie niemożliwe bez pomocy innych. Zadbaj o to, by nie być męczącym dla otoczenia.
Święta to czas radości i podziękowań, więc podziękuj tym, którzy dobrze Ci życzą i się z Tobą męczą 🙂
A ja dziękuję Ci za to, że męczysz się ze mną!
Pozdrawiam Cię serdecznie i świątecznie – Ania
Jeśli potrzebujesz:
- przegadać swój pomysł na biznes,
- policzyć jego opłacalność
- zaplanować pierwsze kroki w biznesie?
Od tego jestem!

