Doradca zawodowy radzi:
Jaki obraz siebie stworzyć, żeby dobrze wypaść podczas rozmowy kwalifikacyjnej, łatwiej, szybciej znaleźć atrakcyjną pracę?
Przede wszystkim prawdziwy!
Osobowość może być kontrowersyjna. Indywidualiści mają obecnie coraz większe szanse, gdyż zunifikowanych, dobrze wykształconych nierobów i ich radosnej twórczości wszyscy mają już po dziurki w nosie – mówi Robert Krool, ekspert w dziedzinie budowania wizerunku.
Kiedy mówić najważniejsze? Na początku i na końcu.
Zgodnie z zasadą pierwszeństwa zawsze na początku spotkania. Wtedy uwaga rozmówcy lub słuchaczy jest na najwyższym poziomie. Później zaczyna się czas demobilizacji, kiedy najtrudniej o skupienie i zapamiętywanie. Trzecim etapem rządzi zasada świeżości. Koniec spotkania to ponownie czas na podkreślenie najważniejszych rzeczy.
Taka procedura ma miejsce niezależnie od tego jak długo trwa wystąpienie. Dlatego, aby rozmówca dobrze cię zrozumiał i zapamiętał to, na czym ci najbardziej zależy musisz przede wszystkim wiedzieć dwie rzeczy: co chcesz powiedzieć i ile masz na to czasu.
Najlepiej zrób notatki i zaznacz, co powinieneś powiedzieć na początku i na końcu.
Wizerunek to styl bycia zgodny z tym, jakie są twoje mocne strony i szczypta pasji. Proszę nie mylić wizerunku z wyuczonym, nienaturalnym zachowaniem, jakie pokazują dość często osoby publiczne, zwłaszcza politycy dodaje Robert Krool.
Wiedza to standard, talent to blask
Składa się on z talentu, wykształcenia, wiedzy i umiejętności oraz cech charakteru. Z tym tylko, że kwalifikacje, zaplecze edukacyjne kandydata do pracy są już w standardzie.
Nikt raczej nie będzie dziś pytał czy masz wyższe wykształcenie, bo oczywiste jest, że tak, nie ma, o czym mówić. Wszyscy kandydaci, którzy przejdą przez pierwszy etap selekcji spełniają podstawowe wymagania potencjalnego pracodawcy.
Jasne jest, że nie można mieć dwudziestu kilku lat i bogatych doświadczeń. Poza tym, niezależnie od wieku nie można znać się na wszystkim, lecz na pewno warto podkreślić swoje predyspozycje.
Młodzi ludzie bez zawodowego stażu mogą „sprzedać” przyszłemu pracodawcy właśnie swój charakter, chęć do pracy, przekonanie, że naprawdę przysłużą się firmie, w której będą pracować, mówi Anna Sawczuk, trenerka Centrum Promocji Zawodowej Aktiff.
Żeby dostać pracę rzeczywiście trzeba się wyróżniać, ale nie koniecznie wyglądem. Rekrutacja to nie rewia mody, można wyglądać skromnie – ważne, żeby być zadbanym i schludnym. Osoby, które prowadzą nabór najczęściej mają spore doświadczenie w kontaktach z ludźmi i zazwyczaj już na początku spotkania wiedzą, z kim mają do czynienia, nawet pomimo ich kamuflażu, pseudowizerunku.
Udawanie cię ośmieszy
Poznałem wiele wystylizowanych na maksa osób. Robią wrażenie raczej żałosne, gdy się okazuje, że ich mocną stroną jest jedynie ubiór i fryzura oraz oprawki od okularów. Mięczaki i półgłówki z tytułem magistra najczęściej klepią teksty w stylu: szukam pracy w tej branży, bo jestem dobry, a państwa firma jest najlepsza mówi Robert Krool.
Jeśli zależy Ci na zrobieniu piorunującego wrażenia, zamiast zajmować czas myśleniem o wyglądzie zewnętrznym przed rozmową kwalifikacyjną, a nawet jeszcze wcześniej pisząc cv i list motywacyjny poszukaj informacji o firmie, do której aplikujesz.
Koniecznie zajrzyj na jej stronę internetową, poczytaj pisma fachowe, analizy. Popatrz w statystyki Głównego Urzędu Statystycznego czy Krajowy Rejestr Sądowy – znajdziesz tam dane dotyczące firmy, jej kondycji i zakresu działalności.
Dowiesz się też, w jakim otoczeniu działa przedsiębiorstwo, jakie ma miejsce pośród konkurencji, perspektywy dalszego funkcjonowania – jak wygląda rynek tej branży. Takie informacje zdziwią zapewne nawet osoby z działu personalnego. Jest też bardzo prawdopodobne, że nie mieli o nich pojęcia twoi konkurenci. Tym właśnie powinieneś zainteresować ludzi, którzy decydują o twoim zatrudnieniu.
Sporo możesz się też dowiedzieć od innych poszukiwaczy pracy, np. na forach różnych portali, bo tam najpewniej znajdziesz osobę, która pracowała w danej lub podobnej firmie, a to cenne źródło praktycznych informacji.
Żeby zabłysnąć potrzeba konkretów, tj. pokazania, że jest się przygotowanym do spotkania, świadomym, do kogo się przyszło i po co, z kim się rozmawia, czego się chce od tej firmy i co ma się jej do zaoferowania.
Warto powiedzieć wprost: przez pierwsze dwa tygodnie proszę mnie potraktować jak nowy serwer, czyli gratisowo. Jeżeli po tym czasie się okaże, że jestem niezastąpiony, to chciałbym być zatrudniony na… i tu wymienić warunki dodaje Robert Krool. Ale uwaga, te również muszą być przemyślane i mieć związek z tym, co oferuje się na rynku w tej branży i na stanowisku.
Rozmawiała: Bianka Jaworska
Masz pytanie? Pytaj!
Anna Sawczuk – Doradca Zawodowy / Kariery Warszawa

