„… wciąż jesteśmy tacy sami”
Twoi pracownicy z działu obsługi klienta to rekiny marketingu:
• mówią „językiem korzyści”,
• legitymują się certyfikatami z branżowych szkoleń,
• odhaczają listę zasad,
• rozróżniają typy klientów,
• czytają z ich ciał i sypią trikami z marketingowego rękawa.
Sam na własnej skórze tez niejednokrotnie
doświadczyłeś efektów nisko- i wysokobudżetowych akcji marketingowych:
• jadłeś „ologowane” krówki,
• wysyłałeś hasła konkursowych krzyżówek z „sieciówkowych” gazetek,
• przeprawiłeś się przez działy reklamacji w hipermarketach,
• a może nawet grzecznie uwzględniono Twoją reklamację…
„Ale to już było…”
Niezależnie od tego, czy sprzedajesz usługi telefonii komórkowej czy może wielofunkcyjne urządzenia biurowe, i czy jesteś właścicielem centrów handlowych czy prowadzisz interes w osiedlowym kramie,
opłaca się porzucić sztywny gorset podręcznikowych zasad marketingowego savoir vivre’u!
Tak, jak np. manager działu obsługi klienta amerykańskiej sieci hipermarketów Sainsbury’s, który pewnego dnia otrzymał niezgrabnie wystukany na komputerze list z pytaniem od 3,5 letniej Lily.
Dziewczynkę ciekawiło, dlaczego chleb, który z wyglądu przypomina umaszczenie żyrafy, sieć sprzedaje jako „tygrysi”.
Manager potraktował nietypowe pytanie równie nietypowo i nie tylko sympatycznie podziękował Lily za list, ale dołączył także kartę podarunkową na niewielką sumę z przeznaczeniem na „zbożny” cel: kupienie chleba tygrysiego, a może nawet słodyczy!
Co firma otrzymała w zamian?
Z pewnością nie tylko radość małej klientki (bezcenne!), ale także pozytywny odbiór u internautów zrzeszonych na portalach społecznościowych, czytelników codziennej prasy i lubiących ploteczki sąsiadek (opłacalne!). Nigdy nie wiadomo, jak bardzo poszerzy się grono potencjalnych klientów, i to nie tylko koneserów pieczywa!
„… i [niech] nie wróci więcej”
Podziękowanie czy przeprosiny z działu obsługi klienta już nie wystarczą: (nie)typowy klient nietypowo zainspirowany zainspiruje innych!
Jeśli potrzebujesz:
- przegadać swój pomysł na biznes,
- policzyć jego opłacalność
- zaplanować pierwsze kroki w biznesie?
Od tego jestem!

