Najfajniejsza porada, jakiej udzieliłam jako doradca kariery

Pomoc doradcy zawodowego w ustaleniu następnych kroków w karierze

Dzień jak co dzień, ale czasem zdarzają się odstępstwa od normy…

No bo co jest normą w mojej pracy?

Pracuję z osobami dorosłymi, pracującymi, które też mają problemy w pracy. Nie są bezrobotne, co najwyżej na urlopach (także macierzyńskich), pieniądze mają, wszystko niby powinno grać.

Ale nie do końca, jak widać!.

Po typowych problemach z brakiem awansów, frustrującą pracą, złośliwym szefem, złą atmosfera w pracy, szukaniem innej pracy czy zmianą ścieżki kariery pojawiło się coś nowego 🙂

Zapowiadało się jak zwykle – młoda kobieta z imponującym CV. Narzeka na złą atmosferę pracy w podległym  jej zespole. Krótko mówiąc, ludzie jej nie lubią i atmosfera jest nie za dobra. A ona nimi kieruje.

Co ma zrobić kobieta, kóra się źle czuje w swoim zespole w pracy?

Zwykle przyjrzeć się sobie i odkryć, dlaczego jest tak, a nie inaczej.

Zaczęłyśmy się przyglądać,

ale nic nie znalazłyśmy. Problem tkwił w zespole, który odziedziczyła po poprzedniku i mimo usilnych prób ten zespół pozostał taki, jak był, czyli niemiły i narzekający.

Wyjście z tej sytuacji? Nowa praca, przeniesienie, zmiana działu?

Nic z tych rzeczy!

Porada doradcy zawodowego jest poradą osobistą – dbam o dobro pracownika, a nie o korporację, w której pracuje. Zapytałam więc, co o tej sytuacji sądzi partner, jakie są ich wspólne plany na przyszłość i po zebraniu informacji obie doszłyśmy do wniosku: to czas na powiększenie rodziny.

Aż się uśmiechnęła, gdy to zaproponowałam. Teraz pewnie pracują razem nad realizacją planu 🙂

doradca zawodowy warszawa szkolenia

Mam pytanie…

Przewijanie do góry