Jak sprawić, by rekruter pomyślał: „To idealny kandydat”? Wykorzystaj 3 proste psychologiczne triki, które działają od pierwszej minuty.

Doradca kariery Warszawa: Czy tylko kandydat do pracy boi się rozmowy kwalifikacyjnej?

‼️ Oto obawy, jakie ma pracodawca przy przyjmowaniu Cię do pracy:

🤔 Czy na pewno nie brak mu niezbędnych umiejętności do wykonywania tej pracy?
😭 Co będzie, jeśli nie jest ona w stanie współpracować z innymi (i będzie się kłócić z szefem)?
🫥 Czy na pewno będzie u nas tak długo pracować, jak to zapowiada?

🤔 Pewnie będzie brała często zwolnienia…
🤨 A co, jeśli nie jest tak bystry, jak się wydaje i nie będzie w stanie podołać obowiązkom?
🙄 Nie wygląda na takiego, który ma inwencję, będzie trzeba mu chyba mówić, co ma robić
😕 Skąd mogę wiedzieć, czy na tym stanowisku będzie dawać z siebie wszystko? Może pracuje tylko od „kropki do kropki”?

Pracodawca chce to wszystko wyjaśnić zadaje pytania,
a Ty człowieku męcz się nad odpowiedzią…

Porównuję tę zabawę do układania puzzli
– z małych kawałeczków musisz ułożyć całą układankę.

➡️ Jak mu udowodnić, że jego obawy są zupełnie bezpodstawne?

Przede wszystkim musisz umieć się chwalić.

Są sposoby, żeby nie wypaść bufoniasto, tylko profesjonalnie.

Gdy spotykamy się, by poćwiczyć rozmowę kwalifikacyjną, to widzę, że często chwalić się nie umiemy. A chwalić się, to po prostu mówienie o sobie dobrze. Rekruter nie potrzebuje osoby, która ma wątpliwości co do swoich kompetencji – on sam ma wątpliwości. Twoim zadaniem jest takie przedstawienie swojej osoby, żeby był pewien, że to Ty jesteś idealnym kandydatem.

Jak to się robi?

Po drugie, zadajesz pytania w trakcie rozmowy, a nie tylko na końcu.

Opanowanie tych dwóch sposobów komunikacyjnych robi robotę!

Jesli chcesz poćwiczyć, zapraszam:

Anna Sawczuk – Doradca Zawodowy / Kariery Warszawa

Przewijanie do góry